www.binto.pl

binto | arwen | nimreli | aragorn | pleiades | esgael | hurin | keira | RSS

Troska warta 4 miliony


- To prawda, że powiadomiliśmy prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa - mówi Ryszard Walendzik, dyrektor białostockiej delegatury NIK. - Sprawa dotyczy nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązku dbałości o interesy gminy Białystok. Wedle naszych szacunków wyrządzono przez to szkodę majątkową o wielkich rozmiarach.
Straty na miliony
Sprawa dotyczy odstąpienia przez władze Białegostoku m.in. od waloryzacji stawek czynszu za wynajem i dzierżawę lokali użytkowych od 2003 roku. Wybranym firmom władze Białegostoku nawet przez kilka lat nie podwyższały czynszów nawet o poziom inflacji. Z wyliczeń NIK wynika, że budżet Białegostoku mógł na tym stracić ponad 4 mln zł.
Według ustaleń Porannego winę za tę sytuację może ponosić przede wszystkim prezydent Białegostoku Ryszard Tur, ale także odpowiedzialny za gospodarkę lokalami wiceprezydent Józef Klim (obecnie poseł PO) i Wiktor Klatkowski, dyrektor Zarządu Mienia Komunalnego.
- Lepiej nie mówmy o nazwiskach - mówi Ryszard Walendzik. - Nasze zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa. My nie wskazujemy osób, lecz pokazujemy jedynie mechanizm tej sprawy. Nie chcę szafować nazwiskami, bo prokuratura być może sama wskaże winnych.
Decyzja Tura
Wiktor Klatkowski, dyrektor ZMK, nie odpowiedział wczoraj na pytania, które mu przesłaliśmy.
- Nic nie wiem o zawiadomieniu do prokuratury - zdziwił się z kolei Józef Klim.
Obecny poseł PO wyjaśnił jednak dlaczego władze miasta odstąpiły od waloryzacji czynszów. - Ta sprawa była przedstawiana na kolegium prezydenckim, a ostateczną decyzję podjął prezydent Ryszard Tur - mówi Józef Klim. - W tym czasie inflacja była niewielka. Padały argumenty, że koszty wysłania zawiadomień o waloryzacji nie pokryłyby wpływów z podwyżki czynszów. Mieliśmy wtedy okres zastoju gospodarczego i wielu przedsiębiorców składało wnioski o odstąpienie od podwyżek. Prezydent Ryszard Tur zrezygnował z nich, żeby firmy nie padały. Ta decyzja była podyktowana troską o lokalnych przedsiębiorców.
Prezydent Ryszard Tur nie chciał odnosić się do zawiadomienia NIK o możliwości popełnienia przestępstwa. - Nie znam tego pisma - tłumaczył się.
Unikał też odpowiedzi na pytanie, dlaczego zrezygnował z podwyżki czynszów za lokale użytkowe. - Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo nie znam zarzutów NIK - zakończył Tur i poprosił o przysłanie pytań na piśmie.
Niefrasobliwe decyzje
Przypomnijmy, że sprawę nieprawidłowości w gospodarowaniu lokalami użytkowymi ujawnił Kurier Poranny 21 września. Podaliśmy wówczas całą listę niefrasobliwych decyzji urzędników.
Na przykład w budynku magistratu siedzibę znalazł bank BPH. Stawkę czynszu została przez prezydenta Białegostoku wyznaczona na 17,5 zł za m kw., kiedy ZMK za podobny lokal dla innego banku uzyskał 128 zł za m kw. W dodatku BPH płacił za 441 m kw., a nie, jak zapisano w umowie, za 461 metrów. To nie koniec. Miejscy urzędnicy zaniżyli powierzchnię lokalu. Dopiero w trakcie kontroli NIK urzędnicy zmierzyli, że pomieszczenia banku mają prawie 500 m kw. NIK szacuje, że tylko w latach 2003 - 2005 do kasy miejskiej nie wpłynęło z tego tytułu od BPH 438 tys. zł.
Według NIK Urząd Miejski stosował różne, nie zawsze legalne i gospodarne rozwiązania w kwestii waloryzacji czynszów.




8564 |6810 |4903 |2161 |10326 |10365 |5300 |16894 |17187 |18583 |


wiedza wiedza Frazeologizmy pozycjonowanie wiedza
obozy piłkarskie lofty marketing w internecie praca Przemyśl katalog